Nie udało się iść na grzyby. Nadrobiłam jeżynami. Przypomniały mi się beztroskie lata u babci na wsi. Rzeka, las, pola, łąki, wiśnie, jabłka, psy, koty czy króle 🙂 i świeżutkie mleko, masło czy twaróg. Smak ciasta drożdżowego, a’la macy na blasze czy „skórzaków”.
Przepis na ciasto wzięłam w sierpniowej Kuchni, dodałam do niego trochę swojej fantazji i wyszły bajeczne muffinki w papilotkach z papieru do pieczenia 🙂
Składniki:
– 2 szklanki mąki
– pół szklanki cukru
– 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
– 1 łyżeczka cukru waniliowego
– szczypta soli
– 1 jajko
– 100 ml oleju
– 2 łyżki soku z cytryny
– dwie garści jeżyn
Mieszamy razem wszystkie sypkie składniki, do jakich po chwili dodajemy także zmieszane, składniki płynne. Rozrabiamy do powstania jednolitej konsystencji. Na końcu wrzucamy jeżyny, delikatnie mieszając, tak aby się nie rozpadły/rozgniotły.
Do foremek wkładamy pocięty na kwadraty papier do pieczenia i wlewamy ciasto.
Pieczemy przez ok. 30 minut w temperaturze 180 stopni (termoobieg 160).
Ciasto starcza na około 15 muffinków.
Ciasto wyrośnięte!
Pycha! Winny smak muffinek idealny do porannej kawy.
Smacznego! Przepis szczególnie polecam 🙂
Evitaa
26/08/2011 at 09:27Pycha. Muffinki z sezonowymi owocami to jest to 🙂
burczymiwbrzuchu
24/08/2011 at 22:11Nie jadłam jeżyn w tym roku, więc mi narobiłaś smaka! To trochę owoc ekskluzywny, ciężko dostępny, a taki pyszny 🙂
Kaś
24/08/2011 at 18:25na dniach też piekę muffiny z jeżynami, Twoje jeszcze bardziej narobiły mi apetytu
Russkaya
24/08/2011 at 13:19Śliczne maleństwa w fajowych papilotkach 🙂
kiedyś starałam się sama zrobić papilotki z papieru do pieczenia ale tylko się powkurzałam, bo cały papier mi się zmiął i w niczym to papilotki nie przypominało 😉 tak więc zaniechałam swych prób.
Ale Twoje są idealne!
Joanna
23/08/2011 at 20:40Pozdrawiam i również życzę miłego wieczoru 🙂
Joanna
23/08/2011 at 20:32Pewnie roślinne można zastąpić prawdziwym, ale przyznam szczerze, że nie próbowałam, więc piszę to na czuja. Proszę mnie za to nie pociągać do jakiejkolwiek odpowiedzialności 😉 Jakoś tak do pieczenia zawsze używam masła roślinnego, więc nie mam doświadczenia i nie wiem na 100% jak zachowa się zwykłe masło, choć pewnie będzie w porządku 🙂
Joanna
23/08/2011 at 20:25A tak generalnie to fajnie tu u Ciebie 🙂 Podoba mi się, będę wpadać częściej w blogowe odwiedziny 🙂
Joanna
23/08/2011 at 20:24Tak, z masełkiem lepsze są muffinki niż z olejem. Już to przetestowałam 🙂 Zrobiłam dokładnie ten sam przepis raz z masłem a raz z olejem. Te z masłem są bardziej pluszowe i generalnie przewspaniałe, podczas gdy te z olejem są tylko wspaniałe 😉
Joanna
23/08/2011 at 20:17Mam teraz muffinkową fazę, koniecznie spróbuję też Twojego przepisu 🙂
evita0007
23/08/2011 at 18:36Uwielbiam jeżyny,super !!!
goh.
23/08/2011 at 18:06prezentują się wybornie:))) zrobiłaś mi apetyt na takie muffinki:)
Monisia
23/08/2011 at 17:48Och! dziękuję za te słowa;),przy drugim podejściu skrócę troszkę czas pieczenia,chociaż spodobał mi się chrupiący wierzch;)
Kamila
23/08/2011 at 05:33Jeżynowe rarytasy!
Monisia
22/08/2011 at 20:36Jakie malutkie pyszności;)jeżyny świetnie się komponują ,pozdrawiam