wtorek, 27 września 2011

Krem brokułowy

Oj, polubiłam zupy krem. Tym razem brokułowa. Zainspirował mnie przepis z Wielkiego Żarcia. Tam można znaleźć prawdziwe perełki :)


Składniki:
- świeży brokuł
- cebula
- 1l bulionu (użyłam kostki)
- 3 ząbki czosnku
- serek topiony kremowy/śmietankowy 100g 
- 2 łyżki masła
- sól, pieprz
- śmietana i bazylia do dekoracji
- grzanki

Brokuły, wraz z cebulą i czosnkiem podsmażonymi na maśle, gotujemy w bulionie. Kiedy będą miękkie, dodajemy serek. Gotujemy do momentu, aż się rozpuści. Następnie miksujemy. Po wlaniu na talerz posypujemy grzankami, dekorujemy śmietaną i listkami bazylii. Przepis na moje grzanki tu.
Jak dla mnie... REWELACJA! :)

12 komentarzy:

  1. Lubie kremy brokułowe choć takiego z czosnkiem jeszcze nie jadłam :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie też dziś będzie brokułowa...mniam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A,ja dawno nie jadłam takich zup/kremów z warzyw;/ świetnie wygląda,z czosnkiem na pewno pycha!

    OdpowiedzUsuń
  4. przyznaję bez bicia: nigdy nie jadłam zupy krem :( niestety
    Na brokułową się nie skuszę, ale może polecisz jakąś inną? :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszny brokułowy krem. U mnie dziś kalafiorowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bym tylko zamieniła bulion z kostki na bulion domowej roboty i pominęła serek topiony i wychodzi pycha zupa :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Po olej rydzowy na Twoim miejscu wybrałabym się do sklepu ze zdrową żywnością lub do sklepu....internetowego :-) Cenowo jest troszkę drogi, ale znowu nie aż tak bardzo.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mm dawno nie jadłam takiego kremu, ale teraz mam ogromną ochotę na ten krem!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszny, chociaż wcale nie jest gęsty, może byłby gęstszy, gdyby dodać jeszcze ziemniaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę intensywność smaku brokuł ;) Jeżeli chcesz, aby był gęstszy, zawsze możesz dodać mniej wywaru lub więcej brokuła ;)

      Usuń
  10. zrobiłam dziś, bez miksera, bo w trakcie przygotowań oświeciło mnie, że przecież miksera brak. ale i tak wyszło pysznie! dwa brzuchy szczęśliwe :]

    OdpowiedzUsuń